Oświadczenie Europejskiej Fundacji Kultury Miejskiej

17 lutego 2013

W wywiadzie z Łukaszem Kuziołą na SULW (“To coś jak zjazd rodzinny” -http://sulw2011.wordpress.com/wywiady/wywiad-z-lukaszem-kuziola/) obserwujemy próbę tworzenia własnej legendy, w oparciu o przytaczanie i konstruowanie faktów, które miejsca nie miały. To rzecz niedopuszczalna, a w świecie graffiti haniebna. Dlatego w obronie wiarygodności Europejskiej Fundacji Kultury Miejskiej, którą reprezentuję oraz przez wzgląd na pracę włożoną w LFG przez wolontariuszy i partnerów przesyłam poniższe sprostowanie:

Zespół tworzący Europejską Fundację Kultury Miejskiej działa od czasu wydania pierwszego numeru magazynu Brain Damage, czyli od 1997 roku. Organizowaliśmy największe w tej części Europy imprezy - BD Jamy, Write4Gold i wiele innych. Od 2008 roku tworzymy Lubelski Festiwal Graffiti, bo naszym zdaniem Lublin to idealne miejsce dla takiej inicjatywy.

Pozyskaliśmy środki, zasoby, ubiegaliśmy się o granty, zapewnialiśmy jedzenie, noclegi, farby, zwroty za podróż oraz ponosiliśmy pełną odpowiedzialność przed zaangażowanymi w projekty firmami i instytucjami. Łukasz Kuzioła był jednym z zaufanych wolontariuszy, któremu powierzyliśmy realizację wybranych elementów festiwalu. Z udzielonych w wywiadzie odpowiedzi trudno jednak wywnioskować, co KONKRETNIE i własnoręcznie zorganizował Kuzioła. Jego wypowiedzi sugerujące, jakoby był twórcą i organizatorem wspomnianych wydarzeń są nieprecyzyjne i nieprawdziwe. Użyta w wywiadzie forma "my", bez wskazania w czyim imieniu Kuzioła się wypowiada, jest nieakceptowalną próbą przypisania sobie osiągnięć dużej grupy ludzi.

Skomplikowane projekty, takie jak LFG czy MOS, zawsze oparte są o bezinteresowną pomoc i dobrą wolę wielu osób, które poświęcają im swój czas i ciężką pracę. Dlatego uważamy, że treść publikacji krzywdzi wolontariuszy, współpracowników i partnerów, których wkład w tworzenie i rozwój LFG i MOS był równie istotny lub większy (!), niż Łukasza Kuzioły. Bez ich wsparcia nie byłoby ani festiwali ani tego wywiadu, stąd nasz brak zgody na zakrzywianie rzeczywistości.

Jednocześnie przekazujemy wielkie podziękowania dla wszystkich, którzy byli z nami przez te 6 lat - zarówno dla osób prywatnych (wiecie kim jesteście) i wielu, wielu instytucji. Nie sposób tu wszystkich wymienić!

Kiedy zakładaliśmy EFKM, Akim Walta aka Zebster, człowiek-legenda, który w graffiti zrobił wszystko, powiedział nam: „W tym co robię najważniejsze jest działanie. Mnie, z nazwiska, nie musi przy tym być. Ważne aby rzeczy się działy!”. W wywiadzie z Łukaszem jest obecne tylko nazwisko. Skończmy więc gadanie i do roboty.

Cezary Hunkiewicz
Europejska Fundacja Kultury Miejskiej
(m.in. Brain Damage, Lubelski Festiwal Graffiti, Brain Damage Jam 2002-2004, Write 4 Gold 2003-2004, Meeting of Styles Polska 2011-2012, Brain Damage Gallery).

[edit dn. 21.02.2013: Na prośbę Łukasza Kuzioły wywiad usunięto ze stronywww.sulw2011.wordpress.com]